Ratunku, nie ogarniam! Jak sobie poradzić z obowiązkami domowymi po porodzie?

Urodziłaś dziecko, życie wywróciło się do góry nogami, organizm mozolnie dochodzi do siebie, a do tego... rozgardiasz w domu!
Ratunku, nie ogarniam! Jak sobie poradzić z obowiązkami domowymi po porodzie?
fot. istock.com
22.07.2021
Katarzyna Lemanowicz

Narodziny dziecka to bez wątpienia chwila, gdy całe życie kobiety wywraca się do góry nogami. Noce i dnie zlewają się w jedno niekończące się karmienie. Organizm kobiety przeżywa szok po zakończonej ciąży, hormony potrzebują czasu na stabilizację. Do tego wszystkiego dochodzi rozgardiasz w domu. W ostatnim okresie ciąży zapewne nie miałaś czasu, siły i możliwości na generalne porządki, do tego dochodzi chaos, który powstał podczas twojego pobytu w szpitalu. Po powrocie doszły rzeczy ze szpitala, prezenty dla dziecka. Wszystko jest wszędzie, a "nowe życie" wydaje się, być jednym wielkim "bajzlem". Nie wpadaj jednak w panikę! Bałagan i twoja pozorna nieudolność w ogarnięciu wszystkiego na pewno nie świadczy o tym, że jesteś złą gospodynią czy matką. Weź głęboki oddech i daj sobie czas na wszystko.

Jak sobie poradzić z obowiązkami domowymi po porodzie?

W miarę jak będziesz odzyskiwać siły i opanujesz opiekę nad maluszkiem, zaczniesz także "ogarniać" przestrzeń. O to nasze rady jak nie oszaleć i małymi krokami zacząć sobie radzić z domowymi obowiązkami.

Weź się w garść: Ciągłe myślenie nad tym, co musisz jeszcze zrobić, sprawia, że wszystko to wydaje się dwukrotnie trudniejsze, niż jest w rzeczywistości. Zrelaksuj się. Weź kilka oddechów i zamiast próbować zrobić wszystko na raz od A do Z, skup się na tym, co jest naprawdę ważne. Mianowicie na czerpaniu radości i satysfakcji z nowo narodzonego maluszka. Bałagan sam się nie sprzątnie, ale będziesz spokojniejsza i będziesz lepiej umiała sobie poradzić z chaosem.

Zobacz więcej: O czym świadczy mały brzuszek w ciąży?

Daj sobie szansę, by w pełni zregenerować siły i wrócić do formy

Gdy nabierzesz sił i będziesz wypoczęta, będzie ci łatwiej i prościej poradzić sobie z godzeniem wszystkich obowiązków. Zapewnij sobie dużo odpoczynku i gdy maluszek idzie spać, zamiast latać ze ścierką po domu, znajdź czas na sen i odpoczynek.

Nowo narodzone dziecko

fot. istock.com

Zorganizuj pomoc: Jeśli mama lub teściowa oferuje pomoc, nie odrzucaj jej i za wszelką siłę nie próbuj udowadniać, że ze wszystkim dasz radę sama. Lepiej skorzystać z pomocy przy domowych pracach, a energię wykorzystać na przyjemniejsze rzeczy. Jeśli masz taką możliwość, rozważ doraźną płatną pomoc domową. Pani, która sprzątnie gruntownie dom pomoże wygrzebać ci się z "zaległości" lub może doraźnie odciążyć cię od niektórych obowiązków. Podzielcie z partnerem obowiązki na nowo. Nie oczekuj, że ojciec dziecka sam się domyśli, co jest do zrobienia. Usiądźcie i uczciwie pogadajcie o tym, co kto może robić, w końcu to wasze wspólne "nowe życie".

Pamiętaj, że robienie zbyt wielu rzeczy zbyt szybko pozbawia cię energii potrzebnej, by robić to, co robisz dobrze. Zastanów się, czy wolisz by dom, był perfekcyjnie czysty, a nie wolisz wyjść z maluszkiem na spacer lub odpocząć? W końcu twój maluszek już nigdy nie będzie miał dwóch dni, tygodnia czy miesiąca, a dom kiedyś na pewno będzie w końcu czysty.

Organizacja czasu to podstawa

Wszelkie listy są dobrym przyjacielem świeżo upieczonej mamy. Na koniec dnia poprzedniego lub rano pomyśl, co byś chciała dziś zrobić. Dziel zadania np. zamiast "porządek w kuchni" na początek rozbij na mniejsze zadania: jak porządek w dolnych szafkach, mycie frontów, mycie kuchenki i piekarnika, porządek na blacie, porządek w lodówce itp. Zadania także kategoryzuj na te, którymi musisz się zająć jak najszybciej i te, które mogą poczekać. Ustal też, kiedy chcesz wykonać poszczególne czynności, biorąc pod uwagę swój zegar biologiczny oraz zegar maluszka. Rozpisanie planu dnia na papierze nie oznacza, że uda ci się wszystko realizować zgodnie z założeniami, jednak daj ci poczucie kontroli nad tym, co jest do zrobienia. Plany, które są spisane, są konkretniejsze i łatwiejsze do zrealizowania.

Zobacz więcej: Obalamy mity - bo... prawdziwy poród zazwyczaj ma niewiele wspólnego z akcją Uprość swoje życie: Dokonuj wszystkich możliwych uproszczeń. Najłatwiej zrealizować to przy gotowaniu, wybieraj potrawy, które "same się robią", lub takie, które możesz jeść przez dwa-trzy dni. Nie musisz ręcznie prać wszystkich małych ubranek, może wystarczy wyprać wasze ubranie wspólnie w pralce w płynie dla maluszka?

Część tego, co masz zrobić jutro, zrób dziś wieczorem

Gdy położysz maluszka spać, a masz siłę i energię, możesz wykonać jakieś zadanie, które zaplanowałaś na kolejny dzień, np. posegreguj pranie. Dzięki świadomości, że na kolejny dzień masz mniej do zrobienia, twój wypoczynek będzie spokojniejszy i lepszy.

Wykonuj parę czynności jednocześnie: Jeśli nadal nie opanowałaś tej sztuki, naucz się robić kilka rzeczy jednocześnie, np. rozmawiając przez telefon, zmywaj naczynia, oglądając telewizję - prasuj, karmiąc - sprawdzaj pocztę elektroniczną lub pomóż w lekcjach starszemu dziecku. W dalszym ciągu dzień będzie za krótki, ale zamiast brakujących 48 godzin, zabraknie ci tylko 36.

Znajdź czas tylko dla siebie

Każdego dnia wyjdź z domu, choć na chwilę, spacer będzie bardzo zdrowy dla maluszka, ale także pozwoli ci odświeżyć głowę i odpocząć od chaosu, na który musisz w domu patrzeć. Z maluszkiem nie da się nic zaplanować co do minuty. Zawsze planując cokolwiek, miej to na względzie, np. nieprzewidzianą kupę, gdy już stoisz ubrana po zęby w drzwiach. Nawet w obliczu totalnego bałaganu, spróbuj zachować poczucie humoru. Dobry nastrój i dystans pozwolą ci pozostać przy zdrowych zmysłach.

Życie z dzieckiem to inne życie. Gdy nawet opanujesz podstawowe czynności w domu, maluch podrośnie i zacznie wchodzić w nowe etapy rozwoju np. samodzielna nauka jedzenia, rozrzucanie zabawek, pokruszone biszkopty itd. sprawią, że będziesz w błędnym kole.

Idealny porządek "odzyskasz" zapewne dopiero, gdy dziecko dorośnie i wyprowadzi się z domu. Może okazać się, że wtedy jeszcze zatęsknisz za tym bałaganem.

Polecane wideo

Komentarze (1)
Ocena: 5 / 5
Kaja (Ocena: 5) 30.07.2021 08:32
Było ciężko na początku ale przy pomocy irobota przynajmniej nie musiałam myśleć o ogarnianiu podłogi. Wystarczyło odpalić w aplikacji, które części mieszkania ma posprzątać i z głowy.
odpowiedz
Polecane dla Ciebie