Cała prawda o bólu porodowym

Niektóre kobiety przechodzą przez poród bez najmniejszych problemów. Z kolei inne uważają, że ból jest nie do zniesienia. Dowiedz się, czego się spodziewać i jak znaleźć ulgę.
Cała prawda o bólu porodowym
fot. istock.com
02.08.2021
Katarzyna Lemanowicz

Niektórym kobietom ból porodowy przypomina ten w czasie miesiączki. Jest irytujący, niewygodny, ale niekoniecznie bolesny. Potrafią poradzić sobie bez znieczulenia i innych leków przeciwbólowych. Inne kobiety określają go jako silny, przeszywający całe ciało i nie do zniesienia. Często mówią, że to najgorsze godziny ich życia i zapominają o nich dopiero, gdy dostają szansę ujrzeć słodką buźkę swojego maleństwa.

Może się wydawać dziwne, że kobiety mogą mieć różne doświadczenia związane z bólem w czasie porodu. Jednak ból porodowy dramatycznie różni się u kobiet, a także z ciąży na ciążę. Dopiero gdy same go doświadczymy, jesteśmy w stanie nazwać wszystkie uczucia mu towarzyszące.

Dlaczego poród boli?

Macica jest narządem, w którym dochodzi do skurczów, w wyniku których rodzi się dziecko. Skurcze te są bardzo silne i są podstawowym źródłem bólu. Siła tego bólu uzależniona jest od różnorodnych czynników, włączając w to siłę skurczów (która wzrasta podczas porodu), obecność oksytocyny w organizmie, która powoduje nasilenie skurczów, wielkość dziecka i jego ułożenie w miednicy (ułożenie główką do dołu jest najlepsze) czy szybkość porodu.

Zobacz więcej: Do czego można porównać ból porodowy?

Poza intensywnym ściskiem odczuwalnym w całym brzuchu, rodząca może odczuwać nacisk na plecy, krocze, pęcherz moczowy i jelita. Wszystko to może powodować nasilenie się bólu.

Kombinacja genetyki i doświadczeń życiowych określa próg bólu i zdolność do jego wytrzymania, a to odgrywa bardzo ważną rolę. Wsparcie społeczne lub jego brak, lęk, niepokój a nawet pozytywne lub negatywne historie związane z porodem, mogą przyczynić się do percepcji bólu. Co więcej, najprawdopodobniej ciężarna nie jest w stanie zmienić swojej zdolności do wytrzymania bólu. Jeśli Twój próg bólu jest niski, powinnaś rozważyć udział douli lub położnej podczas porodu. Badania wykazały, że kobiety, które rodzą mając wsparcie douli lub położnej, używają mniej leków przeciwbólowych, rzadziej mają cesarskie cięcie i odczuwają większą satysfakcję z doświadczeń związanych z porodem, niż te kobiety, które rodzą same.

„Kiedy kobieta odczuwa ból, doula może czułą opieką pomóc i dzięki temu zwiększyć zdolność rodzącej to poradzenia sobie z nim podczas porodu.” – powiedziała Penny Simkin, doula z Seattle.

Jak zmienia się ból porodowy?

Ból porodowy zwykle zaczyna się delikatnie i wzrasta wraz z postępem podczas kolejnych etapów porodu:

Wczesny poród (do 8 godzin lub dłużej): Szyjka macicy rozszerza się, pojawia się około 3-4 centymetrowe rozwarcie, a szyjka zaczyna robić się coraz cieńsza. Skurcze zazwyczaj są łagodne do umiarkowanych i trwają od 30 do 60 sekund. Pojawiają się co 5-20 minut i stają się coraz silniejsze i częstsze.

Aktywny poród (około 2 do 8 godzin): Skurcze stają się coraz dłuższe, mocniejsze i częstsze, a szyjka macicy rozszerza się do 7 centymetrów. To moment, w którym większość rodzących prosi o leki przeciwbólowe, chociaż czasami podawane są one już wcześniej.

Faza przejściowa (około godziny): Ból wydaje się być najsilniejszy, a szyjka macicy rozwiera się na szerokość 10 centymetrów. Oprócz intensywnych i częstych skurczów, rodząca może odczuwać ból pleców, pachwin, wewnętrznych stron ud i nudności.

Faza parcia (od kilku minut do 3 godzin): Intensywny ból zostaje przyćmiony przez presję związaną z chęcią schylenia się i wyciągnięcia dziecka. Niektóre rodzące opisują to jako chęć urodzenia arbuza lub kuli do kręgli. Chociaż ból trwa, wiele kobiet stwierdza, że parcie przynosi ulgę, bo pomaga zmniejszyć ciśnienie. Gdy widoczna staje się główka dziecka, może pojawić się uczucie pieczenia wokół wejścia do pochwy, związane z rozciąganiem się jej.

Poród łożyska (do 30 minut): To stosunkowo łatwy etap. Łagodne skurcze doprowadzają do urodzenia łożyska. To moment, w którym rodząca skoncentrowana jest na noworodku.

Środki zwiększające poziom komfortu podczas porodu

Nawet jeśli rodząca zdecyduje się na znieczulenie zewnątrzoponowe lub inne leki przeciwbólowe, stosowanie technik relaksacyjnych może zwiększyć zdolność do poradzenia sobie z bólem. Rytmiczne oddychanie, wizualizacja, medytacja, autohipnoza i inne strategie relaksacyjne, mogą pomóc w utrzymaniu spokojnego umysłu i rozluźnienia mięśni. Inne skuteczne techniki obejmują masaże, spacery, kąpiel lub prysznic oraz stosowanie lodu lub ciepła. Zmiana pozycji również może przynieść dużą ulgę.

Zobacz więcej: Ciąża: oczekiwania versus rzeczywistość

Poród

fot. istock.com

Bez względu na to, czy masz zamiar skorzystać ze środków przeciwbólowych, czy nie, postaraj się być elastyczna. Pozostaw sobie możliwość zmiany planów podczas porodu. Tak naprawdę przed porodem ciężko powiedzieć, co będzie się działo i jak sobie z tym poradzisz. Dopiero gdy wszystko będzie się działo, będziesz wiedziała czego naprawdę potrzebujesz.

Należy też pamiętać, że każda opcja ma swoje zalety. Chociaż leki uśmierzą ból, poród bez nich może dać wielkie uczucie spełnienia. Rozróżnij ból od cierpienia.

„Bólem można zarządzać. Jeśli jednak staje się przytłaczający, leki mogą zapobiec cierpieniu.” – powiedziała doula, Penny Simkin.

Czy poczucie winy związane ze znieczuleniem zewnątrzoponowym jest uzasadnione?

Niektóre kobiety czują się winne, gdy zdecydują się na skorzystanie z leków przeciwbólowych podczas porodu. Mają wrażenie, że zawiodły i naraziły własne dziecko na zagrożenie. W rzeczywistości znieczulenie zewnątrzoponowe i inne leki przeciwbólowe są bezpieczne.

„Jest wiele dezinformacji. Ryzyko związane z zagrożeniami i powikłaniami jest przesadzone, a kobiety cierpią zupełnie niepotrzebnie.” – powiedział dr William Camann, dyrektor anestezjologii położniczej w szpitalu w Bostonie.

Zobacz więcej: Poporodowe problemy łóżkowe - jak je rozwiązać?

Co więcej, znieczulenie lub inny środek przeciwbólowy, może dać korzyści długo po urodzeniu dziecka. Według Gilberta Granta, dyrektora anestezjologii położniczej w jednym z centrów medycznych  w Nowym Jorku, istnieje związek między nieukojonym bólem porodowym, a depresją poporodową, zespołem stresu pourazowego czy przewlekłym bólem.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie