Oni idą na rekord. W tych miastach rodzi się najwięcej dzieci w Polsce
Dane demograficzne są zatrważające, w najbliższych latach sytuacja będzie wyglądać jeszcze gorzej, bo wymiera powojenny wyż, a dziś dzieci rodzi się coraz mniej. Są jednak na mapie Polski miasta i miasteczka, które są zielonymi plamami na tej smutnej mapie. Tam przyrost naturalny wciąż jest dodatni.
Problem jest bardzo dobrze widoczny w dużych miastach, choć tam, patrząc na samą liczbę urodzeń, może się wydawać, że sytuacja nie jest zła. W Warszawie w 2025 roku urodziło się prawie 15 tys. dzieci, jednak w analogicznym okresie zmarło ponad 17 tys. mieszkańców. Efekt -1,3 na 1000 mieszkańców. W stolicy mamy więc lekko ujemny przyrost, ale tu sytuacja nie jest wcale tak zła, jak np. w Wąchocku.
GUS wskazał miejscowości, w którym najszybciej w Polsce zmniejsza się populacja.
Są w Polsce całe gminy, w których w tym roku nie urodziło się nawet jedno dziecko, a to już wywołuje lekkie ciarki.
Po drugiej stronie skali stoją dumnie miejscowości, w których przyrost naturalny jest największy. To znaczy, że umiera tam mniej osób, niż się rodzi. Jednak porównując liczby, łatwo można zauważyć, że zyski są znacznie mniejsze niż straty.