Pierwsze Boże Narodzenie z noworodkiem. Czy dziadkowie mogą odwiedzić kilkudniowe dziecko
Przy wypisie w szpitalu lekarze radzili unikać rodzinnych spędów w święta, zakazywali chodzenia do galerii handlowych z maleństwem. A dziadkowie już dzwonią, że nie mogą się doczekać, aż przytulą swój mały "prezencik". I pojawia się wątpliwość - co tu zrobić?!
Noworodki mają niedojrzały układ odpornościowy. Zwykły katar czy przeziębienie mogą się dla nich skończyć fatalnie, podobnie zresztą jak opryszczka, czy "czarny kaszel", na który jeszcze nie są zaszczepione. To jest najważniejsza rzecz, o jakiej musicie myśleć. Nawet jeśli dziadkowie mieliby się obrazić - trudno, jesteście odpowiedzialni za dziecko, a nie a ich dobre samopoczucie.
Jest zima, a aura niestety sprzyja przenoszeniu się wirusów, dlatego warto, żeby mieć absolutną pewność, że dziadkowie są zdrowi, nim przyjdą w odwiedziny. Minimum rozsądku to po przybyciu do was: umycie rąk i założenie maseczki. Dziadkowie nie powinni całować dziecka, a już zwłaszcza w usta. Pamiętajmy, że dobre samopoczucie dziadków nie daje gwarancji, że są zdrowi, zwłaszcza jeśli z okazji świąt widzieli się też z innymi członkami rodziny. Mogą nie mieć objawów, a mimo to zarażać.
To niektórym może nie mieścić się w głowie, ale młodzi rodzice mają prawo spędzić pierwsze święta swojego dziecka tylko z nim. Tak po prostu. Może w dresach, pod kocykiem, oglądając filmy świąteczne, czy jedząc mniej tradycyjne dania, na które akurat mama karmiąca ma ochotę. Na własnych zasadach, bez blichtru, w ciszy, bez zamieszania, które czkawką odbije się maleństwu.
I to też trzeba uszanować, zapytajcie, czy rodzice noworodka mają ochotę się spotkać, jeśli nie - uszanujcie ich decyzję, będzie jeszcze wile okazji. Dziś kobieta w połogu ma prawo odpocząć i nie mieć ochoty na spotkania towarzyskie. Musi nauczyć się nowego języka swojego ciała i nawiązać relacje z dzieckiem. Może czuć się niekomfortowo, karmiąc przy innych, bo to la niej nowa sytuacja.
Jeśli dziadkowie, wiedząc, że lada dzień pojawi się ich wnuk, zrezygnowali ze spotkań towarzyskich, zadbali o swoje zdrowie i chcecie się spotkać, żeby mogli poznać nowego członka rodziny, a wy nie macie nic na przeciw - stwórzcie bezpieczną przestrzeń. Niech odwiedzą was tylko na chwilę, zachowają ostrożność, albo, jeśli pogoda na to pozwoli, umówcie się na krótki wspólny spacer.
Ten drobny gest i kilka minut z wnuczką czy wnukiem na pewno da im mnóstwo radości i pomoże od początku w budowaniu więzi. Jeśli to niemożliwe spotkajcie się przynajmniej na wideokonferencji, to będzie bardzo ważne spotkanie dla wszystkich.