Cesarskie cięcie – czy to dobre wyjście?

Cesarskie cięcie jest w wielu sytuacjach wielkim dobrodziejstwem, jakie dał nam postęp medycyny, ale to wciąż wyjście awaryjne.
Cesarskie cięcie – czy to dobre wyjście?
fot. istock.com
21.10.2021
Katarzyna Lemanowicz

Kiedyś cesarskie cięcie stosowano stosunkowo rzadko, jedynie w nagłych wypadkach. Dziś liczba tego typu porodów stanowi około 30% wszystkich porodów w Polsce. Oficjalnie cesarskie cięcie na życzenie nie istnieje i może być przeprowadzone tylko w wypadku zaistnienia któregoś ze wskazań medycznych, takich jak np. nieprawidłowe ułożenie dziecka, niedotlenienie czy zbyt niskie ulokowanie łożyska.

Coraz częściej za wskazanie do cesarskiego cięcia uważa się tokofobię - paniczny lęk przed porodem. Pojawienie się tego czynnika może być skutkiem spadku zaufanie kobiet do swojego organizmu, jego sił i zdolności, połączonym z brakiem dostępu do instytucji i osób zajmujących się edukowaniem i wspieraniem kobiet w ciąży. Zdarza się też, że myśl o porodzie siłami natury budzi w nas wstręt i wstyd, a gdy emocje i lęk biorą górę, decyzja o porodzie poprzez cesarskie cięcie wydaje się naturalna.

Czy cesarskie cięcie to bezpieczniejsze rozwiązanie?

Cesarskie cięcie to nie zabieg, ale operacja, a więc poważna ingerencja w twój organizm. Ryzyko powikłań (krwotok, uszkodzenie pęcherza) jest 2-4-krotnie wyższe niż przy porodzie siłami natury, a zmniejszona odporność może narazić na zarażenie chorobą zakaźną.

Lekarze zgodnie potwierdzają, że cesarskie cięcie jest mniej korzystne dla dziecka. Nie przechodzi ono przez drogi rodne i nie pozbywa się wód płodowych z dróg oddechowych naturalnie, co utrudnia proces adaptacji i podjęcie pierwszego, niezwykle ważnego oddechu, uruchamiającego szereg zmian w układzie oddechowym, niezbędnych do jego prawidłowego przystosowania. Dzieci urodzone przez cesarskie cięcie bardziej narażone są na powikłania, których objawem są właśnie zaburzenia oddychania.

Cesarka

fot. istock.com

Ryzyko ponownej cesarki

Zakończenie pierwszego porodu cesarskim cięciem nie musi oznaczać, że kolejne będą przeprowadzone w taki sam sposób. Jeżeli nie powtórzą się problemy, które występowały podczas pierwszej ciąży czy porodu, masz szansę urodzić drogami natury. Jednak przyjęło się, że standardowo po drugim cesarskim cięciu kolejne porody powinny również kończyć się takim zabiegiem. Omów ze swoim lekarzem wszystkie za i przeciw i ustal zasady, dzięki którym mogłabyś podjąć próbę urodzenia drogami natury. Pamiętaj, że do zajścia w kolejną ciążę powinien upłynąć co najmniej rok, aby blizna po zabiegu mogła się zagoić.

Istnieją okoliczności, na które nie masz wpływu, a które mogą spowodować, że cesarskie cięcie będzie konieczne i zbawienne, ale możesz też podjąć kroki, które zwiększą twoje szanse na urodzenie dziecka w sposób naturalny. Jakie to kroki? Czytaj dalej.

#1 Porozmawiaj z lekarzem prowadzącym twoją ciążę i poznaj jego opinię na ten temat. Czy jest on zwolennikiem porodu naturalnego czy też jest zdania, że cesarskie cięcie to najlepszy sposób porodu. Szpitale prowadzą statystyki dotyczące cesarskich cięć wykonywanych przez poszczególnych lekarzy, więc lekarz powinien być w stanie powiedzieć ci, jaki jest jego wskaźnik.

#2 Przeprowadź rekonesans wśród szpitali w twojej okolicy, poznaj opinie kobiet, które w nich rodziły. Staranny wybór miejsca, w którym będziesz rodzić, ma istotne znaczenie. Poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do wspierającego cię w trakcie porodu personelu medycznego może pozytywnie wpłynąć na przebieg akcji porodowej.

Zobacz więcej: Czy warto bać się porodu? Przeczytaj, by się dowiedzieć!

#3 Postaraj się uniknąć sztucznego wywołania porodu (indukcji). Zwiększa ono ryzyko cesarskiego cięcia. Zamiast tego spróbuj wywołać poród metodami naturalnymi, np. za pomocą masażu brodawek (wyzwala naturalną oksytocynę). Wskazana jest też aktywność fizyczna, np. spacery, zmiany pozycji, ale też odpoczywaj w przerwie między skurczami.

#4 Do szpitala jedź dopiero wtedy, gdy skurcze będziesz mieć regularnie, co kilka minut. Przedwczesny przyjazd do szpitala, podłączenie do aparatury i stres spowodowany dłuższym niż to konieczne oczekiwaniem w szpitalu, zwiększy twój dyskomfort i może prowadzić do cesarskiego cięcia.

#5 Wynajmij doulę, zaufaną położną lub poproś o towarzyszenie ci przyjaciółkę, czyli osobę, która da ci fizyczne i emocjonalne wsparcie w trakcie porodu i podczas połogu. Dostarczy niezbędnych informacji i udzieli praktycznych wskazówek. Badania wykazały, że obecność na przykład douli, nie tylko skraca czas porodu, ale także zmniejsza ryzyko cesarskiego cięcia.

Cesarskie cięcie to dobrodziejstwo, jakie dał nam postęp medycyny, ale nie możemy podchodzić do niego jak do zwykłego, nie niosącego żadnych skutków ubocznych zabiegu i alternatywnej drogi rozwiązania ciąży. Cesarka to wciąż wyjście awaryjne.

Jak ty rodziłaś, droga Mamo? Miałaś cesarkę?

Polecane wideo

Komentarze (2)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 07.07.2022 14:57
po porodzie mam bardzo obfite miesiączki, ale kupiłam te mega chłonne tampony beppy z gąbeczki i jest ok
odpowiedz
roberta (Ocena: 5) 30.06.2022 18:05
ja nie chcę mieć dziecka, kobieta ma możliwość zabezpieczenia mechanicznego - diafragma Caya to silikonowa wkładka dopochwowa, która chroni przed zapłodnieniem oraz przenoszeniem chorób wenerycznych
odpowiedz
Polecane dla Ciebie