Ciąża - rewolucja w życiu twojego partnera

Dwie kreski na teście ciążowym oznaczają zmiany nie tylko dla ciebie, ale również dla twojego partnera.
Ciąża - rewolucja w życiu twojego partnera
fot. istock.com
31.08.2021
Katarzyna Lemanowicz

I nawet jeżeli ciąża była w pełni planowana, różowe kreseczki wyczekiwane, a on nie był zdziwiony – najbliższy czas i tak go zaskoczy.

Pierwszą niespodzianką będą mdłości. I chociaż wszystko, co nieprzyjemne dotyczyć będzie Ciebie, On może nie do końca umieć się w tym odnaleźć. Może chcieć ci ulżyć, ale nie mieć pojęcia w jaki sposób. Może też panikować, doszukując się w tym jakichś nieprawidłowości, a najchętniej w ogóle, to po każdym epizodzie w toalecie, pędzić na izbę przyjęć. Co prawda jest to jedna z bardziej uciążliwych oznak ciąży, ale możesz go uspokoić – istnieje przekonanie, że jest to bardzo dobry znak, oznaczający nic innego jak to, że ciążowe hormony działają dokładnie tak, jak powinny. Mowa oczywiście o umiarkowanych wymiotach. Jeśli jednak są intensywne i powodują znaczne osłabienie, należy naprawdę udać się do lekarza.

Jak ciąża wpływa na twojego partnera?

Kolejnym zaskoczeniem może okazać się dla niego twoja wzmożona potrzeba snu. Nie zważając na porę dnia czy nocy – drzemka i już! Tutaj też możesz go zapewnić, że wszystko z Tobą w porządku. To reakcja organizmu typowa dla pierwszego trymestru ciąży. Przydziel mu zadanie. Potrzebujesz teraz ruchu na świeżym powietrzu obok częstych drzemek. Niech więc organizuje wam codzienną jego dawkę – spacery, przejażdżki rowerem czy truchtanie nie zaszkodzą, a wręcz przeciwnie – pomogą! Jeżeli senność nie zniknie po pierwszym trymestrze, powiedzcie o tym lekarzowi na wizycie kontrolnej. Może się okazać, że cierpisz na częstą w ciąży anemię.

Zobacz więcej: 10 rzeczy, które może zrobić dla ciebie twój partner tuż po narodzinach waszego dziecka

Ciąża - rewolucja w życiu twojego partnera

fot. istock.com

Ciążowe zachcianki - jak powinien poradzić sobie twój partner?

Jako największe zaskoczenie większość mężczyzn wskazuje jednak nic innego, jak właśnie ciążowe zachcianki. Krążą niemal legendy o torcie czekoladowym z ogórkami kiszonymi czy śledziem z bitą śmietaną. Może się okazać, że i was przygotowywanie takich połączeń spotka. Nie powinno to twojego partnera dziwić ani niepokoić, dopóki ograniczysz się do wszystkiego, co jadalne. Jeżeli przyjdzie ci jednak ochota na coś, co do jedzenia absolutnie się nie nadaje (kreda, papier, piasek, itd.), zaalarmujcie o tym lekarza. Podobne zachcianki bardzo często bywają oznaką chociażby cukrzycy, anemii czy... depresji.

Mężczyzn zaskakuje też sposób, w jaki zmienia się twoje ciało w ciąży

Ciążowy brzuszek czy zmiana wielkości piersi są na pozór oczywiste. Większy niepokój i zainteresowanie budzą zwykle opuchnięte dłonie czy stopy. Pod koniec ciąży są czymś zupełnie naturalnym. Jednak jeżeli Twój partner zwróci ci na to uwagę o wiele wcześniej (przed 36. tygodniem ciąży), nie bagatelizuj tego! Może zabrzmieć to groźnie, ale takie objawy mogą niestety świadczyć o stanie przedrzucawkowym, co może być naprawdę niebezpieczne. A z czym najbardziej nie radzą sobie panowie? Oczywiście z naszą huśtawką nastrojów!

Wszystko, co dotąd obiło wam się o uszy, drodzy Panowie, na temat zmienności nastrojów ciężarnych kobiet, jest całkowicie szczerą prawdą. Drażliwość, euforia, wybuchowość, apatia. A to wszystko naraz lub zamiennie. O ile podobna zmienność dotyczy przyziemnych spraw, nie ma czym się martwić, o tyle gdy płaczliwość i apatia stają się rutyną - warto się temu bliżej przyjrzeć. I tutaj, mówiąc kolokwialnie, mężczyźni wymiękają. W większości przypadków kompletnie nie radzą sobie w momencie, gdy wypłakujemy cały swój żal, wątpliwości, obawy. Niekiedy nie umieją się powstrzymać od porównań do znajomych wam kobiet, które lepiej radziły sobie w ciąży, zamiast wysłuchać i zwyczajnie pocieszyć.

Zobacz więcej: Spać z dzieckiem, czy nie? Pomagamy wam podjąć decyzję!

A czy sami panowie mają jakieś swoje sposoby na przetrwanie czasu ciąży? Najczęściej wymieniają przede wszystkim konieczność bycia wyrozumiałym dla partnerki. Wielu zachwala pomysł chodzenia do szkoły rodzenia. Ci mniejsi optymiści proponują... powtarzanie sobie, że przecież to tylko stan przejściowy.

Polecane wideo

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie