2 lata temu urodziła dziecko. Pokazała, jak wygląda jej brzuch po takim czasie

Czy udało jej się wrócić do dawnej figury?
2 lata temu urodziła dziecko. Pokazała, jak wygląda jej brzuch po takim czasie
fot. Instagram @melwatts
09.06.2020
Katarzyna Lemanowicz

W dzisiejszych czasach każda z nas chciałaby być fit mamą. Internetowe influencerki przyzwyczaiły nas do widoku perfekcyjnych ciał zaledwie chwilę po rozwiązaniu. Z porodówki trafiają prosto pod opiekę trenera personalnego na siłowni. Rozstępy, obwisła skóra czy nadmiar tkanki tłuszczowej mają świadczyć o naszym zaniedbaniu.

Zobacz również: Internauci wściekli na ciężarną modelkę. Nie podoba im się jej brzuch w 4. miesiącu

To oczywiście bzdura, ale powtarzana wiele razy pada na podatny grunt. Na szczęście istnieją także takie matki jak Mel Watts. Popularna blogerka parentingowa ma odwagę pokazywać macierzyństwo bez cenzury, retuszu i niedomówień. Ostatnio opublikowane przez nią zdjęcie jest na tego najlepszym przykładem.

Macierzyństwo bez cenzury

32-latka pokazała publicznie brzuch 2 lata po porodzie. To nie jest widok, do jakiego przyzwyczaiły nas gwiazdy Instagrama.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez the modern mumma - Mel Watts (@melwatts)

Za chwilę wracam. Czekam tylko aż moje ciało wróci do stanu sprzed ciąży.

2 lata później wiem jedno - chciałabym mieć takie podejście do życia jak teraz, kiedy byłam nastolatką. Wtedy też powinnam wychodzić z założenia, że nie interesuje mnie, co ludzie o mnie myślą.

Dawne ciało nie wróci. Nawet trochę.

Wściekam się, kiedy czytam o „powrocie do normalnego stanu”. Nasz organizm się zmienia i nigdy nie będzie taki sam. Tym bardziej, jeśli nosisz w sobie, rodzisz, a później wychowujesz dziecko

- przekonuje.

Zobacz również: Wszyscy mówią o ciążowym brzuchu tej ślicznotki. Dzieje się z nim coś dziwnego

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez the modern mumma - Mel Watts (@melwatts)

Przepadło. Tak samo jak to, że kiedyś mogłam balować całą noc, a później budziłam się świeża i wypoczęta.

Doceń to, co masz. Jeśli tego nie lubisz - napraw to. Z odpowiednim nastawieniem możesz pokochać stan, w jakim aktualnie się znajdujesz. A jeśli ktokolwiek będzie mówił inaczej - czy na pewno potrzebujesz go w swoim życiu?

Potrzeba czasu, żeby polubić siebie, ale kiedy to zrobisz, okazuje się, że wcale nie jest tak źle. Ja np. zrozumiałam, że mam świetne poczucie humoru. To ono rozbawia moich przyjaciół, a ewentualny sześciopak na brzuchu nie ma tu nic do rzeczy.

Sama jestem dla siebie przyjaciółką

- twierdzi Mel.

A komentatorki nie kryją zachwytu nad jej odwagą i mądrością.

Zobacz również: Jak wygląda brzuch matki 24 godziny po porodzie? Mocny widok

Polecane wideo

Komentarze (11)
Ocena: 5 / 5
Angelika (Ocena: 5) 11.06.2020 01:31
O matko przez takie zdjęcia nigdy nie zdecyduje się na dziecko.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.06.2020 13:54
Geny i jeszcze raz geny. Jesteśmy z siostrą podobne, różnica wieku 3 lata. Obydwie jesteśmy mamami 3 dzieci, rodziłyśmy w podobnym wieku, ona nawet była młodsza. Brzuch mojej siostry wygląda jak tej pani. Na moim nie ma najmniejszego śladu po ciążach. Nie wiem od czego to zależy ale na pewno nie od ćwiczeń czy diety. Z takim brzuch am albo trzeba się pogodzić, albo jeśli komuś bardzo zależy - operować.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.06.2020 10:12
Czasami starania przed ciąża i w trakcie nie wystarczają. Jak się jest bardzo szczupłym i nagle w ciągu 9 mc brzuch urasta do stanu arbuza, a w środku jest 4kg bobas to trudno liczyć, że (wygląd) brzuch wyjdzie z tego bez szwanku. Taka jest rzeczywistość. Jedne mamy mają więcej szczęścia, a inne mniej.
odpowiedz
Wyrozumiały (Ocena: 5) 09.06.2020 21:24
Trochę szkoda, ale dlatego dziecka napewno zrobiła by to jeszcze raz ryzykując sowie wyglądem, jest ok
odpowiedz
Monia (Ocena: 5) 09.06.2020 18:28
Nie ćwiczyłam przed, w trakcie, ani po ciąży. Moja córka ma rok, a u mnie nie widać, żebym kiedykolwiek w ciąży była. Geny są bardzo ważne.
odpowiedz
Polecane dla Ciebie