Ulga podatkowa dla rodzin z dwójką dzieci. Jeden błąd i stracisz wszystko
Wyobraź sobie taką sytuację: masz dwie córki. Starsza studiuje i dorabia sobie na studiach, młodsza chodzi do szkoły średniej. Nagle okazuje się, że tracisz ulgę podatkową nie tylko na starszą, która zarobiła za dużo, ale także na młodszą. Dlaczego?
Krajowa Informacja Skarbowa wyjaśniła to pod koniec grudnia 2025 roku w swojej interpretacji. Jeśli jedno z twoich dzieci traci prawo do ulgi, to urząd skarbowy traktuje cię tak, jakbyś miała tylko jedno dziecko. I tutaj pojawia się pułapka.
Zasada jest prosta, ale bolesna. Gdy masz prawo do ulgi na dwoje dzieci, możesz zarabiać więcej. Ale gdy jedno dziecko straci prawo do ulgi przez przekroczenie swojego limitu, nagle liczysz się jako rodzic jednego dziecka.
Dla rodziców jednego dziecka obowiązuje limit 112 tysięcy złotych rocznego dochodu. Jeśli zarabiasz więcej, tracisz ulgę także na drugie dziecko. Nawet jeśli to młodsza córka, która jeszcze chodzi do szkoły i w ogóle nie pracuje.
Rodzina z dwójką córek rozliczała się wspólnie w PIT. Starsza córka, studentka, dorabiała podczas nauki. Przekroczyła swój limit dochodowy. Rodzice zarabiali łącznie ponad 112 tysięcy złotych rocznie.
Efekt? Stracili ulgę na obie córki. Na starszą, bo ta zarobiła za dużo. Na młodszą, bo przez utratę ulgi na starszą córkę rodzice przekroczyli limit dla rodziny z jednym dzieckiem.
Mogłabyś pomyśleć, że skoro nadal płacisz za studia córki, utrzymujesz ją i ponosisz wszystkie koszty, to urząd to uwzględni. Nic bardziej mylnego.
Krajowa Informacja Skarbowa była bardzo stanowcza. Nie ma znaczenia, czy wspierasz dziecko finansowo, czy płacisz alimenty, czy pokrywasz koszty nauki. Liczy się tylko jedno – czy zostały przekroczone limity dochodowe.
Ulga prorodzinna przysługuje na dzieci uczące się do 25. roku życia. Ale jest warunek – dziecko nie może przekroczyć określonego limitu własnych dochodów.
Jeśli twoja córka studiuje i jednocześnie pracuje, musisz pilnować jej zarobków. Nawet gdy dochody nie starczają jej na życie i ty nadal ją wspierasz, przekroczenie limitu oznacza koniec ulgi.
Przepisy nie uwzględniają rzeczywistości. Dzisiaj większość studentów pracuje podczas studiów. Nie stać ich na samodzielne życie, ale chcą dorobić na drobne wydatki. Rodzice nadal ponoszą główne koszty ich utrzymania i edukacji.
System natomiast działa według sztywnych zasad. Jeśli przekroczysz limit – tracisz ulgę. Nie ma znaczenia, czy ten limit przekroczyłaś o 100 złotych, czy o 10 tysięcy. Nie ma znaczenia, że nadal utrzymujesz dziecko. Przepisy są bezwzględne.