Jednorazowo 350 tysięcy zamiast 800 plus? Szykuje się rewolucja

Program Rodzina 800 plus od samego początku, kiedy wynosił jeszcze 500, a nie 800 zł, budzi kontrowersje. Czy jest to realna pomoc, która zwiększa dzietność? Eksperci mają spore zastrzeżenia, łącznie z tym, że pieniądze wcale nie są wydawane na potrzeby najbiedniejszych dzieci... Bo i jak to sprawdzić? Dlatego pojawia się alternatywa.
Jednorazowo 350 tysięcy zamiast 800 plus? Szykuje się rewolucja
Rodzina 800 plus do zmiany / Fot. iStock
11.12.2025
Adrianna Michalczuk

Zgodnie z danymi - w 2025 roku koszt świadczenia Rodzina 800 plus osiągnie 64 miliardy złotych, z których przeważająca część trafi do osób z klasy średniej i wyższej, a nie do najbiedniejszych. Jak bumerang wraca pytanie, czy rządowy program rzeczywiście przekłada się na zwiększenie dzietności. 

Wnioski płynące z licznych analiz wskazują na nieproporcjonalne rozłożenie korzyści - koszty programu są wysokie, a korzystają z niego także osoby bogate lub średniozamożne. 

Świadczenie 800 plus pochłania 64 miliardy złotych, a dystrybucja tych środków wykazuje, że najuboższe dwadzieścia procent populacji otrzymuje odpowiednio 12,6 miliarda złotych z 800 plus (co stanowi 19,7 procent całości). Jednocześnie rodziny najbogatsze (około dwadzieścia procent) otrzymują bardzo podobną kwotę z 800 plus – 12,9 miliarda złotych. Nic więc dziwnego, że pojawiają się propozycje zmiany w programie. Pojawiają się one od początku istnienia - jeszcze wcześniej 500 plus.

Czytaj też: Ulgi podatkowe 2025 dla rodziców dzieci z orzeczeniem. Można odzyskać część pieniędzy

Co zamiast 800 plus?

Wśród propozycji Centrum Analiz Ekonomicznych (CenEA) znajduje się:

  • wprowadzenie progu dochodowego dla świadczenia 800 plus (dotyczącego pierwszego dziecka) - próg 3000/4500 złotych na osobę, co mogłoby przynieść sektorowi finansów publicznych korzyść rzędu 8,1 miliarda złotych rocznie, lub bardziej restrykcyjny próg 2400/3600 złotych na osobę, który wygenerowałby 13,4 miliarda złotych rocznych oszczędności.

Krzysztof Pawiński, przedsiębiorca związany z firmą Maspex, krytykujący program za fikcyjność - jego zdaniem wielodzietność należy do przeszłości, uważa że zamiast comiesięcznych wypłat powinna być jednorazowa, znacząca wypłata w wysokości około 350 tysięcy złotych po narodzinach drugiego dziecka.

Kwota ta została oszacowana jako ekwiwalent osiemnastu lat wsparcia 800 plus dla dwojga dzieci i mogłaby posłużyć rodzinom do realizacji kluczowych inwestycji, takich jak powiększenie mieszkania lub wkład własny na jego zakup. 

Polecamy: Edukacja zdrowotna. Koszty reformy pochłoną ponad 2 miliardy złotych

Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie