Rząd wypłaci nawet 3500 złotych. Wniosek tylko do 15 grudnia
Czas ucieka - do 15 grudnia 2025 roku możesz złożyć wniosek o bon ciepłowniczy za okres od 1 lipca do 31 grudnia 2025 roku. To pierwsza runda rządowego wsparcia dla gospodarstw domowych, które borykają się z wysokimi kosztami ogrzewania. Urzędy gmin już przyjmują wnioski, ale musisz się pospieszyć.
Bon ciepłowniczy to odpowiedź na drastyczny wzrost cen ciepła systemowego po wygaśnięciu z 30 czerwca tego roku mechanizmu maksymalnej ceny dostawy ciepła. Dla wielu rodzin to realne wsparcie w trudnym okresie.
Nie każde gospodarstwo domowe może liczyć na bon ciepłowniczy. Musisz spełnić konkretne warunki określone w ustawie:
kryterium dochodowe:
źródło ciepła:
wysokość ceny:
W praktyce oznacza to, że bon ciepłowniczy jest przeznaczony dla gospodarstw domowych o niskich dochodach, które doświadczyły podwyżek kosztów ogrzewania. Jeśli nie jesteś pewna, czy spełniasz kryteria, zapytaj w urzędzie gminy - urzędnicy pomogą ci ustalić, czy przysługuje ci świadczenie.
Wysokość bonu ciepłowniczego zależy od ceny ciepła w twoim regionie. Im wyższa cena, tym większe wsparcie otrzymasz.
Pierwszy okres rozliczeniowy: 1 lipca - 31 grudnia 2025
Drugi okres rozliczeniowy: 1 stycznia - 31 grudnia 2026
Pamiętaj, że bon będzie przyznawany dwukrotnie - osobno za 2025 rok i osobno za 2026 rok. To oznacza, że musisz złożyć dwa oddzielne wnioski. Drugi okres składania wniosków przypada od 1 lipca do 31 sierpnia 2026 roku.
Złożenie wniosku o bon ciepłowniczy nie jest skomplikowane. Wniosek składasz w urzędzie gminy, w której mieszkasz. Potrzebujesz:
Wniosek możesz złożyć osobiście w urzędzie gminy lub wysłać pocztą. Niektóre gminy umożliwiają również składanie wniosków elektronicznie przez platformy internetowe. Sprawdź na stronie swojej gminy, jakie możliwości są dostępne.
Urzędy mają obowiązek wydać decyzję w sprawie przyznania bonu. Jeśli spełniasz wszystkie kryteria, pieniądze zostaną wypłacone na twoje konto bankowe.
Nie wszystkie składane wnioski o bon ciepłowniczy spełniają wymogi ustawy. Samorządy zgłaszają, że otrzymują mnóstwo wniosków od osób, które nie kwalifikują się do pomocy. W Łodzi na przykład, z 160 złożonych wniosków tylko dwa miały szansę na pozytywne rozpatrzenie.
Dlaczego tak się dzieje? Część osób nie spełnia kryterium dochodowego, inne nie korzystają z ciepła systemowego lub mieszkają w gminach, gdzie cena ciepła nie przekroczyła progu 170 złotych za gigadżul. W niektórych gminach w ogóle nie funkcjonują systemy ciepłownicze objęte ustawą.
Ministerstwo Energii przygotowało projekt nowelizacji, który pozwoli gminom pozostawiać takie wnioski bez rozpatrzenia. Samorządowcy domagają się również rekompensaty finansowej w wysokości 40 złotych za każdy nierozpatrzony wniosek, który nie spełnia kryteriów.